< Powrót do strony głównej

Metoda projektu w edukacji domowej

Dlaczego wykonanie plakatu może być projektem, a może nim nie być? Co jest „haczykiem” przy projekcie? Jakie są najważniejsze elementy projektu wdrażanego w domu oraz jak można wykorzystać projekt zamiast egzaminu ustnego?

Co to jest projekt?

W ostatnich latach słowo „projekt” zrobiło wielka karierę. Dawniej oznaczało po prostu plan działania, prototyp lub rysunek techniczny. Dziś najczęściej określa się nim właściwie każde działanie, które wybiega poza standardowe ramy, choć te ramy dla każdego są inne. „Projekt”  w szkole to słowo zapożyczone ze świata biznesu. Oznacza działanie, które ma swój cel, określony zespół, przyjęte metody, harmonogram i budżet. 

Istnieje wiele publikacji o pozytywnych efektach pracy metodą projektową w szkołach. Metoda ta kształci kreatywność, samodzielność, odpowiedzialność, wytrwałość i wiele innych pozytywnych postaw. Na stronach szkół podawane są liczne przykłady zrealizowanych projektów, najczęściej w postaci zdjęć prac wykonanych przez dzieci. 

Zrobienie plakatu może być projektem, a może nim nie być. Jak to możliwe? 

Bardzo prosto. Jeśli dziecko robi plakat na polecenie nauczyciela lub rodzica, wykonując go na zadany temat, w określony sposób dokładnie według wskazówek – nie jest to projekt. Jeśli natomiast dziecko samo określi cel powstania plakatu, jego formę i treść a potem wybierze, jakimi metodami chce działać, to mamy do czynienia z projektem. „Haczykiem” są właśnie te elementy, którymi tak chętnie chwalą się szkoły: kreatywność, samodzielność, odpowiedzialność i wytrwałość. 

Sam rezultat pracy jest w gruncie rzeczy najmniej istotny, choć oczywiście dla dziecka ważny. Najważniejszy jest jednak proces, przez który przechodzi planując i wykonując kolejne działania. Jeśli dziecko nie ma wielkich zdolności plastycznych jest prawdopodobne, że jego plakat nie będzie dziełem sztuki. Być może będzie mało czytelny lub pełen błędów ortograficznych. Jeśli jednak prześledzimy proces powstawania tego plakatu, może się okazać, że dziecko postanowiło przedstawić wyniki swoich obserwacji przyrodniczych, zebrało dane z wielu badań terenowych, samodzielnie wyciągnęło wnioski,  wykonało zdjęcia, rysunki lub diagramy, opracowało teksty i bibliografię. Jego plakat będzie przemyślany i merytorycznie znakomity, choć może nie zachwycać pod względem plastycznym.  

Co z zespołem?

Metoda projektu zakłada, że działania wykonywane są zespołowo. Może tak być, choć nie jest to konieczne. W edukacji domowej członkami zespołu mogą zostać rodzice lub rodzeństwo. Jeśli projekt ma działać tak, żeby rozwinąć wszystkich jego uczestników trzeba przyjąć zasadę partnerstwa, mimo różnicy wieku. Kiedy zespół robi burzę mózgów to pomysły dziecka liczą się na równi z tymi, zgłoszonymi przez dorosłego. Rozwiązań szuka się wspólnie, dyskutuje, negocjuje. Potem uczciwie dzieli się zadania. Jeśli rodzic zostanie „partnerem”, który w pewnym momencie mówi: „a dalej już rób sam, przecież potrafisz” to nie jest to uczciwy zespół projektowy. Warto, żeby rodzic we współpracy z dzieckiem co jakiś czas zweryfikował, czy zachowywałby się tak samo, gdyby współpracował z dorosłymi.

W edukacji domowej rodziny mogą realizować projekty długotrwałe, wymagające więcej pracy, ale jednocześnie dające więcej satysfakcji niż w szkole, gdzie pracuje się pod presją czasu. Można wraz z dzieckiem zaplanować na kilka miesięcy do przodu, jaki projekt warto zrealizować i bez pośpiechu przejść przez wszystkie potrzebne etapy. 

Najważniejsze elementy projektu realizowanego w domu

1. Potrzeby i cele. Warto się zastanowić dla kogo robimy daną rzecz, jakie potrzeby ma spełnić oraz jaki cel chcemy osiągnąć. Dziecko, które chce zrobić prezent na Dzień Babci będzie rozumiało sens i cel swoich działań. Jeśli zapragnie pamiątki z wakacji, sens robienia albumu ze zdjęciami, pisania pamiętnika albo uzbierania ciekawych kamieni będzie jasny. Rodzic wcale nie musi czekać, aż dziecko samo wyrazi potrzebę. Warto inicjować rozmowy o potrzebach bliskich, domowników, otaczającej nas przyrody, sąsiadów itd. Można wspólnie z dzieckiem dojść do wniosku, że dobrym pomysłem na nakarmienie ptaków zimą jest karmnik. Ważne, żeby nie narzucać dziecku rozwiązań. Problem „ptaki zimą są głodne” można rozwiązać na wiele sposobów, niekoniecznie budując karmnik.

2. Szukanie pomysłu. Nie jest tajemnicą, że najłatwiej szuka się dobrych pomysłów w zespole. Rodzice i rodzeństwo mogą pomóc, uczestnicząc w kreatywnym myśleniu. Najważniejsze, żeby na tym etapie nie zniechęcać, nie oceniać i  nie wyśmiewać żadnego pomysłu. Z czasem, kiedy przyjdzie do wybrania najlepszego rozwiązania dziecko rozważy, co jest wykonalne i sensowne. 

3. Stworzenia planu działania. Jeśli już wiadomo, co ma być rezultatem (np. karmnik dla ptaków, album z wakacji, plakat), dziecko powinno się zastanowić, co mu do tego będzie potrzebne do realizacji pomysłu. Jakie elementy są konieczne, kto je wykona i w jakiej kolejności powinny być robione (np. najpierw trzeba kupić deseczki a potem można wbijać gwoździe, najpierw trzeba wybrać zdjęcia a potem można je dopiero układać w albumach itd.). Dziecko powinno założyć jakieś ramy czasowe i termin zakończenia, żeby projekt nie „rozmył się”. 

4. Materiały. Dzieci w szkołach są przyzwyczajone, że pomoce i materiały po prostu “w cudowny sposób” pojawiają się na stolikach (kupione przez nauczyciela lub rodziców). Dziecko w edukacji domowej może samodzielnie sprawdzić, ile będą kosztowały wszystkie materiały, jak długo trzeba będzie czekać, jeśli musi coś zamówić, a potem sprawdzić, czy rodzice akceptują takie wydatki. I znów rodzic może kupić potrzebne rzeczy, jeśli uzna to za słuszne lub pokazać w jaki sposób pozyskać materiały bez kosztów np. z recyklingu. Dziecko uczy się wtedy, że koszty nie muszą wyglądać tak, jak na liście zakupów w sklepie internetowym.

5. Nauka na błędach. Dziecko powinno samodzielnie dochodzić, do najlepszego rozwiązania. Jeśli skonstruowany przez nie karmnik się rozpada, oznacza to, że projekt wymaga ponownego przemyślenia i wprowadzenia zmian. Rodzic, który przybiegnie z gotowymi radami i instrukcją zniszczy całą ideę projektu. To chyba najtrudniejsza część pracy dorosłego: wycofać się, nie angażować, nie doradzać, nie robić nic za dziecko, dopóki nie poprosi o pomoc.

6. Prezentacja. W szkole dzieci najczęściej prezentują wyniki swojej pracy przed kolegami i nauczycielem. W edukacji domowej można wybrać osoby, dla których projekt będzie ciekawy i użyteczny. Babcia z przyjemnością obejrzy album z wakacji, sąsiedzi chętnie poznają wyniki badania czystości wody w kranach, a zdjęcie ptaków odwiedzających karmnik będzie ciekawe dla innych młodych ornitologów np. na portalu OTOP. Motywacją do pokazania wyników projektu staje się wtedy zainteresowana publiczność.

Prezentacja projektu zamiast egzaminu ustnego

Podczas egzaminów najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie wybranie spośród zrealizowanych projektów jednego, z którego dziecko jest szczególnie dumne i przygotowanie do prezentacji przed nauczycielem. Prezentacja egzaminacyjna powinna być krótkim opowiadaniem: w jakim celu robiono projekt, na czyje potrzeby odpowiadał, jak w skrócie przebiegała praca nad nim, jakie trudności dziecko napotkało po drodze i w jaki sposób je rozwiązało. Oczywiście ważne jest pokazanie rezultatu lub jego zdjęć, jeśli było to coś mało trwałego (np. rodzinna kolacja) lub zbyt dużego, żeby przywieźć ze sobą na egzamin. 

Warto pamiętać, że czasem, kiedy rezultat samodzielnej pracy dziecka jest naprawdę imponujący można, a nawet powinno się zaproponować dziecku pokazanie go szerszej publiczności. Dziecko w edukacji domowej, jeśli tylko chce, musi mieć szansę pokazania swoich dokonań innym osobom niż tylko rodzice i nauczyciel podczas egzaminu. Udany projekt może być inspiracją dla innych, dziełem sztuki, które warto podziwiać czy wreszcie może zostać zgłoszony na konkurs tematyczny.  Ważna w tym obszarze jest rola rodzica, który buduje świadomość tych aspektów z dzieckiem, zachęca i pomaga w znalezieniu konkursu. 

Chcesz dowiedzieć się więcej o edukacji domowej w Szkole w Chmurze? Przeczytaj nasze Q&A.

Relacje rodzinne w edukacji domowej - autor: Hanna Buchner

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *